Podobne artykuły

  • 82 proc. majątku wygenerowanego na 2017 r. trafiło do 1 proc. najbogatszych

    82 proc. majątku wygenerowanego na 2017 r. trafiło do 1 proc. najbogatszych ludzi, podczas gdy najbiedniejsza połowa ludzkości nic nie otrzymała - wynika z opublikowanego na poniedziałek raportu międzynarodowej organizacji humanitarnej Oxfam.

  • Ministerstwo zachęca do kupowania bitcoinów? To oszustwo

    Wejdź na handel kryptowalutami - zachęcają maile wysyłane... z rządowych adresów. Takie wiadomości trafiają do skrzynek internautów np. z domeny mg.gov.pl - czyli dawnego Ministerstwa Gospodarki. na rzeczywistości te wiadomości są jednak spreparowane nie mają nic wspólnego z instytucjami rządowymi.

  • W 2018 r. wejdą na życie największe na ostatnich latach zmiany na CIT

    W 2018 r. przedsiębiorców czekają największe na ostatnich latach zmiany na CIT. Zdecydowana większość z nich ma jeden cel - zamknąć możliwe kierunki optymalizacji podatkowych - mówi menadżer, doradca podatkowy na Crido Taxand Monika Lewandowska.

  • Rekordowy od lat import węgla z Kaliningradu

    Import węgla z obwodu kaliningradzkiego przez rosyjsko-polskie przejście kolejowe na Braniewie na tym roku będzie rekordowy. Do Polski ma wjechać do końca roku według prognoz ok. 2,75 mln ton - podał Ryszard Chudy z Izby Administracji Skarbowej na Olsztynie.

Dodany przez Marta Musiał, w dniu 06/08/2015

Protezy

Osoby starsze, które decydują się na protezy szczękowe, bardzo często narażone są na ogromne koszty.

Wiadomo bowiem, że NFZ bardzo rygorystycznie podchodzi do wykonywania protez dla emerytów i rencistów – jeśli w przepisach jest, że wykonuje się protezę górnej czy dolnej części szczęki raz na dany okres czasu, to odstępstw raczej się nie przewiduje. Gdyby zatem okazało się, że proteza ulegnie zniszczeniu czy pęknięciu, osoby starsze zmuszone są do dokonywania napraw z własnej kieszeni.

Koszt protezy jednej części dochodzi do około tysiąca czy dwóch. Dla starszych osób, utrzymujących się jedynie z emerytury czy renty, są to koszty kolosalne. Nie ma jednak nic dziwnego w tym, że państwo zmuszone było wprowadzić restrykcje – było dużo chętnych, a coraz mniej znajduje się w kasie budżetowej NFZ.

Nie należy się jednakże przejmować, ponieważ zdarzają się miejsca, jak klinika stomatologiczna, w których protezy wykonywane są na raty. Zdarza się także czasami, iż pojawiają się specjaliści, którzy potrafią naprawić nawet najbardziej zepsute protezy w cenach o wiele niższych, niż przewidywano to w większych zakładach. Przykładowo, jeden ortodonta czy stomatolog stwierdzi, że koszt naprawy danej protezy to kilkaset złotych, natomiast po pójściu do mniejszego, prywatnego gabinetu protetyka okazuje się, że za naprawę trzeba zapłacić jedynie kilkadziesiąt złotych.

Warto namawiać starsze osoby, by zapytały w kilku miejscach, nim zdecydują się w którymkolwiek zostawić protezę do naprawy. Proteza zębowa jest jednym z najbardziej osobistych przedmiotów, widocznych dla wszystkich przyjaciół i znajomych – ładny uśmiech widoczny jest bowiem codziennie.

Czasami, nie pomagają pielęgnacje specjalnymi pastami do protez, ponieważ trzeba dokonywać drobnych napraw. Zdarza się, iż w niektórych gabinetach wykonuje się protezy specjalnie w taki sposób, by psuły się tuż po upłynięciu okresu gwarancji. W ten sposób pacjent zmuszony będzie zainwestować w nową protezę - nie jest powiedziane, że zostanie to sfinansowane z funduszy NFZ.

Jeżeli nie chcecie mieć problemów z wadliwymi protezami zębów i innymi problemami z uzębieniem warto wybierać sprawdzone gabinety lekarskie.

Okiem reportera

uroda
apteki
protetyka
stomatologia